z rodzicami o maturze
Matura stała się tematem głównym. Mówi się o niej w szkole, rozmawia o niej na przerwach. Wracasz po kilku godzinach do domu i co słyszysz od rodziców? MATURA! Masz już powoli dość. Widzisz, że Twoi rodzice przejmują się maturą bardziej od Ciebie? A może ciągle każą Ci się uczyć?

Pamiętaj, że to Twój egzamin, nie zdajesz go dla rodziców, dziadków, nauczycieli itp. Twoi rodzice muszą mieć tego świadomość. To już nie jest pierwsza klasa, a maturę nie bez powodu nazywa się egzaminem dojrzałości. Jednak Ty powinieneś też zrozumieć jedną ważną rzecz.

Twoim rodzicom bardzo zależy na tym, abyś dobrze zdał maturę. Oni też to przeżywają, czasami nawet bardziej niż Ty. Ich zachowanie nie jest skierowane przeciwko Tobie. Prawdopodobnie po prostu nie wiedzą, jak się w tym odnaleźć.

Nie jest to jednak sytuacja bez wyjścia. Co więcej, możesz sprawić, żeby Twoi rodzice byli dla Ciebie oparciem. Jak? Oto cztery proste sposoby, dzięki którym poprawisz relacje z rodzicami i zyskasz dodatkowe wsparcie.

UWAGA! Jeśli z czystym sumieniem możesz stwierdzić: matura jest dla mnie ważna, dlatego się systematycznie do niej uczę, to ten tekst jest dla Ciebie. Co innego, jeśli przygotowanie do matury odkładasz na ostatnią chwilę. Trudno w takiej sytuacji mieć pretensję do rodziców, że starają się Ciebie zmobilizować. Nie będziemy ukrywać, że mają rację. Jeśli chcesz dobrze zdać egzaminy maturalne, musisz się o to postarać.

Po pierwsze: bądź dyplomatą

Podstawową zasadą udanego dialogu jest umiejętność panowania nad emocjami. Zwróć uwagę na to, jakim tonem rozmawiasz z rodzicami. Jeśli mówisz głośno, wpadasz w irytację lub gniew, to nic z tej rozmowy nie wyjdzie.

Mów spokojnie, nie przerywaj, kiedy mama albo tata coś mówi, nawet jeśli się z tym nie zgadzasz. Twoja dojrzała postawa na pewno zrobi na nich pozytywne wrażenie. A przede wszystkim da im do zrozumienia, że podchodzisz rozsądnie do tematu.

Po drugie: informuj

weltschmerz

Wasi rodzice mogą się Wam narzucać dlatego, że po prostu nie wiedzą, co się u Was dzieje. Ich niewiedza powoduje frustrację, która może przerodzić się w nadopiekuńczość. A Wy pewnie jeszcze bardziej się przez to zamykacie.

Nie możecie jednak oczekiwać, że taka strategia z Waszej strony cokolwiek zmieni. Dlatego warto, żebyście na bieżąco mówili rodzicom, czym się zajmujecie. Właśnie skończyłam układać plan nauki do matury albo Wczoraj przerobiłem kolejny dział z biologii. Rodzice będą szczęśliwi, że dzielicie się z nimi takimi informacjami, a przede wszystkim będą spokojniejsi wiedząc, że się uczycie i Wam zależy.

Po trzecie: poproś o pomoc/wsparcie

o maturze z rodzicami

Kto z Was słyszy od rodziców: Jak tak dalej pójdzie, to nie zdasz albo Ta Izka z Twojej klasy to podobno nic innego nie robi, tylko ryje po nocach. I co? Mobilizuje to Was? Pewnie wręcz odwrotnie. Bądźcie czujni na takie uwagi i reagujcie, gdy tylko się pojawiają.

Spokojnie, ale rzeczowo, wytłumaczcie rodzicom, że potrzebujecie ich wsparcia. Zdecydowanie lepiej jest usłyszeć od mamy: jestem pewna, że będzie dobrze, a od taty: dasz sobie radę. Rodzice rozumiejąc, że takie podejście Wam pomaga, też będą czuli większy spokój, wiedząc, jak Was zmotywować.

Po czwarte: wytycz granicę

 

Każde Twoje wyjście ze znajomymi kończy się kłótnią z rodzicami? A może ciągle słyszysz: Masz się uczyć, a nie imprezować? A jak oni by się czuli, gdyby im w pracy ciągle powtarzano pracuj, tak jak Wam mówi się w kółko ucz się?

Dajcie do zrozumienia, że przecież się przykładacie i zależy Wam na wynikach, ale nie możecie nieustannie siedzieć z nosem w książce. Sami wiecie, że przerwa w nauce jest od czasu do czasu potrzebna, oczywiście jeśli nie trwa przez tydzień po dniu powtórek ;).

Zastosujcie powyższe rady, a Wasze relacje z rodzicami na pewno się polepszą. Nie oczekujcie jednak, że zadziała to od razu. Dajcie sobie czas, pracujcie nad tym, a na pewno zyskacie fantastycznych sojuszników w Waszych rodzicach.

I koniecznie dajcie znać, jakie są wasze doświadczenia z rodzicami. W jaki sposób z nimi rozmawiacie o maturze? Myślicie, że na blogu przydałby się podobny wpis specjalnie dla nich?

Czy ten artykuł Ci pomógł? Jeśli tak, to polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco:

Dodaj komentarz